Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
65 postów 688 komentarzy

Przekonaj się

via vitae - Sol vitae - sapientia. Sal vitae - amicitia. Panis vitae - temperantia. Vita vitae - conscientia.

Jakie jest prawdziwe źródło fenomenu Medjugorie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

(..)pierwsze "objawienia" (i prawdopodobnie większa cześć kolejnych zjawisk) są "więcej niż naturalne", to znaczy, pochodzą od złych duchów, których owoce widać w nieposłuszeństwie, kłamstwach i innych moralnych upadkach” - Ks. prof. M. Hauke

 

Wielu katolików czeka na decyzję Franciszka w sprawie autentyczności tzw. objawień maryjnych w Medjugorie. Wizytację w tym miejscu z ramienia papieża przeprowadza abp Henryk Hoser. Ważnym głosem w dyskusji nad fenomenem Medjugorie w ostatnich miesiącach był wywiad z księdzem profesorem Manfredem Hauke dla "Die Tagespost". Jego krytyczne słowa odbiły się szerokim echem w Kościele, zarzucano mu nawet "walkę z Matką Boga". Z ks. Hauke rozmawia dr Eva Doppelbauer.

 

  • W Medjugorie miały mieć miejsce objawienia Matki Bożej. Szóstka osób oznajmiła, że od 24 czerwca 1981 r. ukazuje im się "Gospa". Trójce z nich prawie codziennie, pozostałej trójce w różnych odstępach czasu - wzywa świat do modlitwy i nawrócenia
  • Ks. prof. Hauke wskazuje w wywiadzie na konkretne przypadki sprzeczności, niedomówień czy wręcz kłamstw opowiadanych przez widzących i ukazującą im się postać
  • Profesor mówi również o pominiętych przez kościelne komisje materiałach źródłowych, które dotyczą pierwszych dni objawień. - Pominięcie tych podstawowych, historycznych, tak ważnych źródeł, jest skandaliczne z naukowego punktu widzenia - ocenia ekspert
  • Jego zdaniem poważne wątpliwości budzi również podana przez widzących data rzekomych urodzin "Gospy" (w języku bośniackim Matka Boska - red.)

 

Dr Eva Doppelbauer: – Księże profesorze, ksiądz nie może sobie wyobrazić, że Matka Boga objawia się w Medjugorie od 1981 roku. Dlaczego?

Ks. prof. Manfred Hauke: Istnieje cała seria argumentów, które należy postrzegać łącznie. Najcięższymi argumentami są wewnętrznie sprzeczne informacje połączone z "Matką Boga". Rozpoczynają się wraz z pierwszymi dniami fenomenu i są bardzo szczegółowo udokumentowane na taśmie, rejestrującej wywiady z widzącymi.

Na przykład?

Na pytanie, jak długo będzie się objawiała, "Gospa" odpowiedziała 29 czerwca 1981 r.: "Tak długo, jak chcesz". Natomiast dzień później, 30 czerwca, na to samo pytanie udzieliła odpowiedzi: "Trzy dni dłużej". Zaświadcza o tym nie tylko pięciu widzących (z wyjątkiem Ivana Dragicevicia, który 30 czerwca był nieobecny), lecz także dwie kobiety, które były obecne przy tych "objawieniach" i słyszały wyraźnie słowa wypowiadane przez widzących, którzy wcale nie byli w ekstazie. Z tego powodu, widzący oczekiwali zakończenia objawień do 3 lipca. 

Dwa "objawienia" przeczą jedno drugiemu. 

Nie tylko to. Pierwsza odpowiedź wiąże trwanie "objawień" z subiektywną wolą widzącego, co jest sprzeczne z nadprzyrodzonym źródłem autentycznych objawień – jako przykład można podać Lourdes czy Fatimę. Druga odpowiedź przeczy rzeczywistemu rezultatowi wydarzeń, gdyż "objawienia" zdarzały się również po 3 lipca 1981 r. Jest to zatem fałszywa zapowiedź, która, według świadectwa Księgi Powtórzonego Prawa, przemawia przeciwko autentyczności proroctwa. Księga Powtórzonego Prawa pyta: "A w jaki sposób poznam słowo, którego Pan nie wypowiedział?" Odpowiedzią jest: "Gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, a słowo jego będzie bez skutku i nie spełni się, znaczy to, że tego Pan nie mówił, lecz w swojej pysze powiedział to sam prorok" (Pwt 18, 22). 

Nie mam wątpliwości, że "objawienia" miały miejsce w pierwszych dniach, natomiast nie jestem pewny, że to Matka Boga objawiła się młodym ludziom w Medjugorie. Cały ciąg dalszych wskazań przemawia przeciwko temu; wrócę jeszcze do tego. 

 

Ksiądz Profesor napisał w "Tagespost", że medjugorska komisja Kardynała Ruiniego pominęła taśmy z wywiadami. Co to są za taśmy?

Chodzi o wywiady z widzącymi, utrwalone na taśmie, które były przeprowadzone od 27 do 30 czerwca 1981 r. przez ks. Zrinko Cuvalo OFM, w tamtym czasie wikariusza parafii Medjugorie (ks. Zrinko zarejestrował wywiady już rano 27 czerwca) i później przez ks. Jovo Zovko OFM, ówczesnego proboszcza, który rozpoczął nagrywanie po południu 27 czerwca. Dodatkowo są również wycinki taśm z "objawieniami" z 28 i 29 czerwca 1981 r. 

Co zrobiono z tymi wywiadami? 

Ks. Ivo Sivrić OFM (zm. 2002 r.), franciszkanin urodzony w Medjugorie, pracując w USA, opublikował francuskie i angielskie tłumaczenie chorwackiej transkrypcji taśm, we współpracy z kanadyjskim parapsychologiem Louis Bélangerem. Dystrybucja tych publikacji została zbojkotowana przez zainteresowane strony. Na przykład kopie, które zostały wysłane do Francji, nigdy tam nie dotarły. Publikację jest bardzo trudno dostać w Europie. Kiedy ją zamówiłem w 2010 r., musiałem osobiście skontaktować się z Bélangerem, który zorganizował kupno obydwu edycji. Sivrić i Bélanger nie uznają "objawień" za autentyczne.

 

Czy są jeszcze jakieś inne wydania zarejestrowanych wywiadów?

Publikacje tekstów w Kanadzie zainspirowały Darię Klanac, chorwacką zwolenniczkę "objawień", która wydała własną wersję zarejestrowanych wywiadów, aby sprawdzić prace ks. Sivricia. Wyniki jej badań nie dokumentują jakiś znaczących różnic w odniesieniu do zawartości poprzednich publikacji Sivricia. Natomiast anglojęzyczny świat nad wyraz poruszyła książka Donala Anthonego Foleya "Medjugorie Revisited" (pierwsze wydanie w 2006, drugie w 2011r), w której zamieścił dokładną analizę zarejestrowanych transkrypcji. Dlatego James Mulligan opublikował kolejną angielską edycję tekstów, do której dodał kilka nagrań i potwierdził to, co już było znane.  

Czy niedostępność tych publikacji była przyczyną, że komisja Ruiniego nie wzięła ich pod uwagę?

Trudność w zdobyciu tekstów źródłowych stanowi oczywiście przyczynę nie wzięcia ich pod uwagę, jak również to, że tłumaczenia transkrypcji wywiadów nie są dostępne w języku włoskim. Lecz bez względu na to, absolutnie, powinny zostać one dokładnie zbadane i ocenione. Najwcześniej udokumentowane wywiady są bliższe źródłu niż późniejsze wersje nagrań, takie jak chociażby rozmowa ks. Bubalo z Vicką z 1983–84 r.). Pominięcie tych podstawowych, historycznych, tak ważnych źródeł, jest skandaliczne z naukowego punktu widzenia, zwłaszcza jeśli uznanie "pierwszych dni" (i nie tylko tych) jest zalecane przez komisję Ruiniego.  

 

Jakie problemy pojawiają się na bazie nagrań? 

Nadmieniłem niewypełnioną zapowiedź końca objawień "w czasie trzech dni" i to zostało zaprzeczone przez stwierdzenie, że długość objawień zależała od woli widzących. Widzący prosili również "Gospę" o znak, lecz żaden nie został im dany. Do faktu, że wskazówki zegara, należącego do jednego z widzących, rzekomo poruszyły się samoistnie, żaden z pozostałych widzących, nie przywiązywał większej wagi. 

Jakie były inne "znaki"?

Przypadek Daniela Setka, niepełnosprawnego trzylatka. 29 czerwca "Gospa" przyrzekła uzdrowienie dla niego. Niemniej jednak, ks. Zovko stwierdził, że 30 czerwca, ono nie wydarzyło się. Według świadectwa rodziców (3 kwietnia 1983 r.) nastąpiła stopniowa poprawa, lecz nie bezpośrednie i kompletne uzdrowienie, jakiego należałoby się spodziewać po cudzie uznanym przez Kościół (według wytycznych biura medycznego w Lourdes).

 

Jaka jest treść "wiadomości" pochodzących z pierwszych dni?

W przeciwieństwie do tego, co zdarzyło się później, nie ma przejrzyście zweryfikowanych wiadomości pierwszych dni "objawień", jak to stwierdził ks. Zovko 29 czerwca w komunikacie dla członków parafii Medjugorie. Za to "Gospa" odpowiedziała na prywatne pytania widzących. 29 czerwca mówiła o "niewierzącym Judaszu", którego francuski mariolog René Laurentin (główny odpowiedzialny za ogólnoświatowy rozgłos "objawień" w Medjugorie) zamienił na "niewierzącego Tomasza". Wyrażenie "niewierny Judasz" jest wyraźnie słyszane na taśmie, która była nagrana podczas samego objawienia.


 

Jak "Gospa" przedstawia samą siebie?

 

Pojawienie się "Gospy" zawiera szereg niezwykłych szczegółów, których nie odnajdujemy w autentycznych maryjnych objawieniach. Na przykład Jej ręce się trzęsą. Za każdym razem, kiedy ludzie nadeptują jej długi welon, zanika i później powraca. Pozwala się pochwycić i śmieje się z tego. Nie ma sznurka na jej szacie i nie można zobaczyć jej stóp. Jak w spirytualnym fenomenie, jej twarz powoli i stopniowo staje się widoczna. Kiedy jest pytana, czy chciałaby objawić się w kościele (co było preferencją ks. Zovko), waha się. Kiedy kropi się wodą święconą, troje z widzących mdleje. Widząca o imieniu Marija narzekała 26 czerwca, że po spotkaniu z "Gospą" miała lodowate ręce. 


 

Watykan chce pominąć kwestię autentyczności "objawień" i skoncentrować się na "dobrych owocach". Czy jest to słuszne?

Mam nadzieję, że Watykan w przyszłości nie pominie kwestii ich autentyczności. Przedkładanie praktyki przed teorię jest dyskusyjne w każdym przypadku. Apostolski wizytator w Medjugorie został powołany bez wcześniejszego zadeklarowania stanowiska w kwestii autentyczności ,,objawień". Ich fenomen powinien najpierw zostać wyjaśniony w różnych wymiarach, a dopiero później należałoby wyciągać praktyczne wnioski dla duszpasterskiej opieki. Kiedy ludzie zaczynają się modlić, tam są dobre owoce, lecz są także i złe owoce, które istnieją nierozłącznie z "objawieniami". 


 

Jakie złe owoce?

Nieposłuszeństwo wzniecone przez "Gospę" wobec uzasadnionego autorytetu kościoła (szczególnie ze strony prominentnych franciszkanów), łączenie Medjugorie z tysiącami rzekomych "widzących" i oczywiście pseudomistycyzm, coś w rodzaju uzależnienia od "codziennych" "objawień", finansowych interesów, i zaniedbania autentycznych objawień uznanych przez Kościół. 


 

Czy są jakieś rzeczy w informacjach przekazywanych przez ,Gospę", które zaprzeczają wierze?

Zebranie i przefiltrowanie ,,wiadomości wyczytanych" z twarzy pozostaje problemem samym w sobie. W "Kronikach Objawień" wydanych przez plebanię w Medjugorie, jest seria doktrynalnych błędów.


 

Na przykład?

16 września 1981 r., można przeczytać, że widzący nie potrzebują modlić się za samych siebie, lecz tylko za innych. To stwierdzenie przywołuje błędną pelagiańską doktrynę potępioną przez Kościół, według której nie było potrzeby wypowiadać w modlitwie Ojcze nasz prośby "I odpuść nam nasze grzechy", lecz tylko grzechy innych. 

6 maja 1982 r. ,,Gospa", przemawiając do widzących, oznajmia, że święci są w niebie z duszą i ciałem. To zaprzecza nauce, która wiąże zmartwychwstanie ciała z drugim przyjściem Chrystusa (zob., na przykład, ,,Katechizm Kościoła Katolickiego", nr 1001).

1 października 1981 r. została zapisana wypowiedź, zgodnie z którą "Gospa" oznajmia, że: "Przed Bogiem wszystkie religie są równe...". Dla porównania warto zapoznać się z deklaracją "Domins Jesus" wydaną przez Kongregację Nauki i Wiary w 2000 r. 


 

Zwolennicy ,,objawień" w Medjugorie twierdzą, że "Gospa" nie może mówić niczego nowego, lecz tylko przypominać, to co jest od dawna znane, jak cierpliwa matka.

Liczba ponad 40.000 "objawień" z około 1000 wiadomości pozostaje w znaczącej opozycji do autentycznych maryjnych objawień uznanych przez Kościół, np.: cztery w Guadalupe (1531 r.), trzy na Rue du Bac (Paryż 1830 r.), jedno w La Salette (1849 r.), osiemnaście w Lourdes (1858 r., trzy w Champion (Wisconsin, USA 1859 r.) i sześć w Fatimie (1917 r.). 

Medjugorscy zwolennicy, podając odmienny przeciwstawny przykład objawień, często powołują się na objawienia w Le Laus (Francja), które rozciągały się na przestrzeni 54 lat. Tam jednak nie było codziennych maryjnych objawień przez 54 lata – z wyjątkiem indywidualnych mistycznych doświadczeń – cykl objawień trwających przez cztery miesiące (od maja do sierpnia 1664 r.), zakończonych 29–30 września tegoż roku. 


 

Lekarz Christian Stelzer z Wiednia oskarża Księdza na łamach ,,Tagespost" (10 sierpnia) o zwykłe powtarzanie argumentów Biskupa Pericia z Mostaru. 

Biskup Perić jest oczywiście ważnym świadkiem z właściwą wiedzą fenomenu. Moje badanie Medjugorie nie ogranicza się jedynie do śledzenia poglądów obecnego biskupa. Nawet jeśli tak, to nie jest ważne, kto przedstawia argument, liczy się przede wszystkim ocena zawartej w nim prawdy. Dwa razy dwa jest cztery i nie ma znaczenia, czy to stwierdza dziesięciolatek, czy profesor matematyki. 


 

Stelzer twierdzi, że hipoteza jakoby Matka Boga urodziła się 5 sierpnia 16 r. przed Chrystusem, nie pochodzi od medjugorskich widzących.

Według Stelzera "Gospa" jedynie nazwała 5 sierpnia dniem jej urodzin, ale nie określiła roku 1984 jako jej 2000 urodzin, który wskazywałby na jej narodziny w 16 r. p.n.e., ponieważ Maryja w czasie narodzenia Jezusa (ok. 7 r. przed Chrystusem) miałaby 9 lub 10 lat.

"Kroniki Objawień" mówią o tym wyraźnie wiele razy. Ten fakt, który znany jest w badaniach, został ponownie przywołany w publikacji z diecezji Mostar 2 sierpnia 2018. 

28 maja 1984 r. ks. Vlasić pisze w Kronikach: "Dzisiaj odwiedziłem Biskupa Pavao Zanicia. Zaniosłem mu ostatnią część czasopisma od Jeleny i Marijana Vasiljów. Zaniosłem mu również wiadomość od Gospy, która przekazała mu ją przez Jelenę, dla Ojca Świętego, i dla chrześcijańskiej publiczności, według którego 2000 urodziny Matki Boga są 5 sierpnia 1984 r." Zapiski z 14 czerwca, 27, 29 i 30 lipca 1984 r., również powtarzają informację o 2000 urodzinach Matki w 1984 r.   


 

Wokół "objawień" pojawił się również problem moralny.

Zovko, Slavko Barbarić i Tomislav Vlašić.  


 

Jaki jest problem z ks. Jozo Zovko?

Na początku objawień, ks. Zovko był proboszczem w Medjugorie. Przez "zapraszanie" "Gospy" do "ukazywania się" w kościele parafialnym, wziął na siebie quasi oficjalne uznanie fenomenu, którego może dokonać jedynie biskup. Zovko twierdził, że sam miał "objawienie" "Matki Boga" 1 i 19 lipca 1981 r. Był więziony przez komunistów, gdyż porównał 40 rocznicę komunistycznej dominacji Jugosławii do 40 lat niewoli babilońskiej.

Podczas pobytu w więzieniu, on sam "objawiał się" "widzącym" wiele razy razem z "Gospą", która mówiła o nim, według "Kronik Objawień" z 21 października 1981 r.: "On jest świętym; Już wam to powiedziałam". Ksiądz pojawia się również jako "święty" w jednym z komentarzy czytelnika do artykułu zamieszczonego na kath.net z 10 sierpnia 2018 r. 


 

Jaki jest kościelny status ks. Zovko?

Ten "święty" wielokrotnie ściągał na siebie kościelne sankcje z powodu swoich medjugorskich działań i z powodu kontrowersyjnych "charyzmatycznych" praktyk, które rozpoczął jeszcze przed "objawieniami". Obecnie nie wolno mu żyć w Bośni - Hercegowinie, ani też publicznie wypowiadać się na temat rzekomych "objawień". 

Kolejne to świadectwo Marka Waterinckx’a z Belgii. Od 1981 r. wielokrotnie pielgrzymował do Medjugorie i dzielił się swoimi przeżyciami z pątniczego szlaku. Latem 1989 r. odkrył on seksualne molestowanie amerykańskiego pielgrzyma. Dowiedział się również o innych podobnych przypadkach. Te negatywne doświadczenia sprawiły, że zdystansował się do "objawień" w Medjugorie, swoje przemyślenia zaś upublicznił. 


 

 Drugim franciszkaninem jest ks. Tomislav Vlašić

W rzeczy samej. Ks. Tomislav Vlašić OFM (ur. 1942 r.) odwiedził widzących 29 czerwca 1981 r. Pracował jako wikariusz w Medjugorie od 1982 do 1984 r. i opisał samego siebie jako "duchowego kierownika" widzących przydzielonego przez "Gospę". Vlašić kontynuował swoje bliskie relacje w Medjugorie nawet wtedy, gdy został usunięty z parafii. "Kraljice mira" wspólnota, która jest z nim połączona do dnia dzisiejszego. Zdaniem przybyłych do Medjugorie, Vlašić żył z mieszaną wspólnotą franciszkańską (1976 r.) i uczynił jedną z sióstr brzemienną. Kobietę wysłano z dzieckiem do Niemiec. Była również próba zanegowania jego ojcostwa i przypisania go poprzedniemu Franciszkaninowi, który wyemigrował do USA. 

Vlašić, ze wszystkich ludzi, był obiektem "proroctwa" dwóch dobrze znanych postaci w "charyzmatycznym ruchu", podczas majowego spotkania w Rzymie w 1981 r. irlandzka "charyzmatyczna" siostra widziała go siedzącego, w otoczeniu wielkiego tłumu, pośród wypływających strumieni żywej wody. Inny "prorok" powiedział: "Nie bój się. Posyłam ci moją matkę".

Podczas obecności w Medjugorie, ks. Vlašić prowadził "Kroniki Objawień", które później po oczyszczeniu tekstu, zostały przekazane Biskupowi. Mimo to, wiele "problemów" w "wiadomościach" pozostało widocznych. Na przykład, Vlašić zapisał słowa o "Gospie", które umiejscawiały jej 2000 urodziny na 5 sierpnia 1984 r. 28 lutego 1982 r., słowa uznania od "Gospy" dla widzących zostały odnotowane w "Trzecim dzienniku" widzącej Vicky: "Możecie podziękować Tomislavovi, dobrze was prowadzi". Vlašić nie stworzył fenomenu Medjugorie, lecz go ukierunkował. 


 

Co się stało z ks. Vlašiciem? 

Sprawy powiązane z głównymi przedstawicielami Medjugorie załamały się, kiedy Vlašić założył mieszaną wspólnotę franciszkańską w 1988 r. i umożliwił widzącej Mariji Pavlović spisywanie wiadomości od "Gospy", aby podtrzymywać istnienie tej nowej wspólnoty. 11 lipca 1988 r. Marija złożyła oficjalną deklarację, że spisywała owe wiadomości pod przymusem ze strony Vlašicia. Vlašić zawarł później "mistyczne małżeństwo" z niemiecką widzącą, która zostawiła go po kilku latach. Obecnie jest blisko powiązany z wiadomościami o UFO i ze zdecydowanie spirytualistycznym zapleczem, wspieranym przez widzącą Stefanię Caterinę. W tych wiadomościach Medjugorie jest powiązane z wyobrażeniową historią świata i przygotowaniem go dla przyszłej wizyty obcych z kosmosu. Papież Franciszek jest przynaglany do ogłoszenia Dobrej Nowiny innym braciom obecnym w kosmosie.

Problemy z Vlašiciem mają związek z jego pseudocharyzmatami i moralnym zachowaniem, które jest bardzo dwuznaczne. Bishop Zanić w 1984 r. nazwał go "mistyfikatorem i charyzmatycznym magikiem". 28 stycznia 2008 r. Kongregacja do Spraw Nauki i Wiary, biorąc pod uwagę, wątpliwy mistycyzm i wykroczenia przeciwko szóstemu przykazaniu, zastosowała wobec niego dyscyplinarne środki. Franciszkański zakon przeniósł go do stanu świeckiego w 2009 r.


 

Był tam również ks. Slavko Barbarić.

Tak, ks. Slavko Barbarić OFM pracował w Medjugorie przez wiele lat, od 1984 r. aż do swojej śmierci w roku 2000. Będąc następcą ks. Vlašicia, działał jako duchowy kierownik widzących. Kiedy sprzeciwił się zarządzeniu biskupa, że "objawienia" nie będą dalej odbywały się w kościele, został usunięty. "Gospa" wypowiedziała się przeciwko samemu zarządzeniu 3 lutego 1985 r., oznajmiając: "Życzę sobie, aby Slavko pozostał tutaj i zaopiekował się wszystkimi szczegółami i transkrypcjami, abyśmy mieli jasny obraz wszystkiego na koniec mojej wizyty". Trudno uwierzyć, aby "Matka Boga" wspierała kanoniczne nieposłuszeństwo wobec uzasadnionego nakazu biskupa. Ponadto "wiadomość" stwierdzała, że Barbarić będzie żył aż do końca "objawień". Tymczasem Barbarić zmarł, a "objawienia" ciągle trwają. 

Barbarić, po odsunięciu z pełnionej funkcji, mimo zakazu biskupa, pracował w Medjugorie (spotkałem go tam w październiku 1985 r.). Nadzorował publikacje "miesięcznych wiadomości" widzącej Mariji, w których pojawiało się mniej problemów teologicznych niż w wizjonerskich tekstach pod kierownictwem Vlašicia. W roku 2000 Barbarić pomimo podpisania deklaracji, że opuszcza Medjugorie, nadal w nim pozostał. Dlatego biskup (ponownie) wycofał mu uprawnienia do słuchania spowiedzi. Ks. Barbarić zmarł 24 listopada 2000 r., nie mając uregulowanego statusu w Kościele. "Gospa", tego samego dnia, ogłosiła beatyfikację rebelianckiego, zbuntowanego franciszkanina, wypowiadając słowa: "Jestem z wami szczęśliwa i chciałam wam powiedzieć, że wasz brat Slavko narodził się dla nieba i wstawia się za wami". 


 

Zwolennicy Medjugorie powołują się na medyczne badania widzących, traktując je, jako nadzwyczajne zjawisko. Czy Ksiądz Profesor wnikliwe analizował te badania?

Tak. Jest kilka prac badawczych, w których utrzymuje się, że rozpoznano i ustalono "ekstazy" bez żadnej naturalnej przyczyny, dochodząc do wniosku, że "objawienia" mają nadprzyrodzone źródło. Nawet jeśli te opracowania byłby przekonujące, sama determinacja nie mówiłaby niczego o nadprzyrodzonym źródle. Diabeł również może wytwarzać zjawiska, które działają ponad naturalnymi siłami ludzkiego istnienia.

W każdym razie, jest widoczne, że w czasie pierwszych dni "objawień" nie było realnych ekstaz do potwierdzenia. Widzący pozostawali w kontakcie z otoczeniem, odbierali pytania od innych otaczających osób i dzielili się z nimi przepowiedniami "Gospy". Widzący widzieli i słyszeli rzeczy, których wokół nie postrzegali, mówili na głos. Tylko później to się zmieniło, być może pod wpływem procesu uczenia się. 


 

Czym różni się ich zachowanie, na przykład, od zachowania Świętej Bernadetty z Lourdes?  

Św. Bernadetta nie czuła płomieni świecy podczas objawienia Matki Boga, gdyż była w prawdziwej ekstazie. W przeciwieństwie do widzących z Medjugorie znajdujemy raczej doświadczenie transu i niekompletnej ekstazy. Dla Jean-Louis Martin’a, wielbiciela Medjugorie, świat rozpadł się 14 stycznia 1985 r. podczas rzekomo pełnej ekstazy, kiedy poruszał swoimi palcami przed oczami Vicki, widząca gwałtownie zareagowała i odskoczyła do tyłu. Później podała informację, że chciała złapać dzieciątko Jezus, którego Matka Boga pozwoliła upuścić. Ta informacja nie była przekonująca dla Martin’a, który chciał sprawdzić ekstazę, dlatego zapytał: "Dlaczego, więc, poruszyłaś się do tyłu a nie do przodu?"


 

Jak Ksiądz Profesor wyjaśni początek fenomenu Medjugorie?

Istnieje wiele hipotetycznych wyjaśnień. W oparciu o to, co zostało powiedziane, nadprzyrodzony początek jest wykluczony. Psychologiczne lub parapsychologiczne wyjaśnienie jest również niewystarczające, zwłaszcza żeby wytłumaczyć początek fenomenu. "Zbiorowa halucynacja", którą bp. Zanić zaproponował we wczesnych latach, nie sprawdza się. Halucynacje są zawsze indywidualne. W mojej ocenie, pierwsze "objawienia" (i prawdopodobnie większa cześć kolejnych zjawisk) są "więcej niż naturalne" (tzn. poza naturą), to znaczy, pochodzą od złych duchów, których owoce widać w nieposłuszeństwie, kłamstwach i innych moralnych upadkach. Można również zauważyć ludzki wpływ, włączając interesy Camorry z Neapolu – jeśli ktoś wierzy papieskiemu wizytatorowi Arcybiskupowi Hoserowi. 


 

Jak mogło dojść do czegoś takiego?

Księża posługujący w parafii, powinni byli zachować wstrzemięźliwość i dokonać rozeznania duchów możliwych dla widzących. Ks. Zovko i Vlašić nie byli w stanie tego dokonać i pozwolili uwolnić pseudocharyzmatyczną lawinę, która doprowadziła do wielkiego chaosu w Kościele. Brak nazwania tych złych duchów po imieniu jest gorszy niż milczenie biskupa na temat seksualnych nadużyć w Chile.

"Duszpasterska" praktyka promowania wizyt w Medjugorie bez wyjaśnienia w pierwszej kolejności autentyczności ,,objawień", jest igraniem z ogniem, które może mieć niekontrolowane skutki, zwłaszcza dla następcy Św. Piotra. Powinniśmy modlić się za papieża Franciszka, aby mógł rozpoznać obowiązek wyjaśnienia zgodnie z cenioną przez niego zasadą: poznać, sądzić, działać". A zatem najpierw poznać, potem sądzić i na końcu działać.

=========================================================== 

Wywiad z księdzem profesorem Manfredem Hauke, opublikowany został przez Gloria.TV, 27 sierpnia 2018 roku.Kompletny wywiad pod  tym linkiem.Tłumaczenie: ks. dr Stanisław Mycek.Ks. prof. Manfred Hauke (ur. 1956) jest duchownym katolickim archidiecezji Paderborn (Niemcy). Od 1993 r. pracuje jako profesor teologii dogmatycznej na Wydziale Teologicznym w Lugano (Szwajcaria). Jest przewodniczącym Niemieckiego Towarzystwa Mariologicznego oraz redaktorem naczelnym kilku czasopism naukowych, m.in. "Rivista Teologica di Lugano", "Mariologische Studien", "Collana di Mariologia", "Theologisches". Bardziej szczegółowe informacje biograficzne oraz wykaz publikacji - www.manfred-huake.de oraz www.teologialugano.ch.  

 

 

 

KOMENTARZE

  • Ciekawy wywiad.
    Nie jestem pewien, ale chyba opinia abp. Hosera w tej sprawie jest całkowicie krytyczna i negująca autentyczność tych rzekomych objawień

    pozdr
  • @
    chociaż nie znam szczegółów żadnego z tych objawień to mam wątpliwości... Kto tu jest fałszywy?
    Główne zarzuty to:
    - brak posłuszeństwa uczestników wobec przełożonych - pozostawiam bez komentarza póki co;
    - "Gospa" oznajmia, że: "Przed Bogiem wszystkie religie są równe..." - dobrze oznajmia... Argument: "Dla porównania warto zapoznać się z deklaracją "Domins Jesus" wydaną przez Kongregację Nauki i Wiary w 2000 r" - nie przekonuje mnie - tylko krowa nie zmienia zdania;
    - spłodzenie dziecka przez księdza - cóż...każdemu zdarza się "potknięcie";
    Co tam jeszcze było...
    - "niewłaściwe" wyzdrowienie jednej osoby - bo "za wolno" (?!?)

    Dzięki Autorze za przedstawienie sprawy nieco bliżej... Nie znam innych objawień ale można się zacząć zastanawiać czy może to nie jest prawdziwe a te inne "fałszywe".
  • autor 5*
    Prawdziwym źródłem objawień jest Szatan, to oczywiste

    Pozdrawiam
  • @roux 20:50:57
    Jeśli jesteś tak przekonany to na pewno się mylisz. To zasada taka jest...
    Nie raz spotkałem się z ludźmi, którzy bluźnili Bogu (że Go nie ma itp.) i oczywistym było, że chcieli w ten sposób sprowokować Jego ukazanie się im bo czegoś bardzo potrzebowali właśnie. To zjawisko takie jest...
    Cóż, życzę Ci by i Tobie się objawił.
  • @roux 20:50:57
    Zasadnicze pytanie, komu lub czemu miały służyć te objawienia? Czy są zgodne z wolą Boga?

    „I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości.”(2Kor. 11:14 BT)

    Pzdr.
  • @Franek Ganek 20:26:05
    // ale można się zacząć zastanawiać czy może to nie jest prawdziwe a te inne "fałszywe".//

    Zapewne zdaniem pielgrzymujących do Medjugorie, patrzących „sercem”, odpowiedź jest oczywista.
    Dla badających te zjawiska przedstawicieli Watykanu, ja widać, sprawa nie jest jednoznaczna, a wręcz wątpliwa.

    Warto nadmienić o interesach mafii związanych z rozwojem tego kultu.

    Pzdr
  • @via vitae 22:18:21
    Ni przypiął ni przyłatał... z tym cytatem.

    "Zasadnicze pytanie, komu lub czemu miały służyć te objawienia?"
    Prościzna... Ludziom. Przecież nie kamieniom... czy grzbietorodom amerykańskim... chociaż tu już tak choć bardziej pośrednio.
    Nie służą?
  • @via vitae 22:36:27
    "Warto nadmienić o interesach mafii związanych z rozwojem tego kultu."
    Dlaczego warto? Podobnie - ni przypiął ni przyłatał.
    Wszystko można obrócić, wykorzystać - dla dobra lub zła.
  • @via vitae 22:36:27
    Pytanie czy przedstawiciele Watykanu chcą służyć ludziom czy ich wykorzystać dla swych celów.
  • @Franek Ganek 21:58:15
    Wybacz, ale Twoje osobiste doświadczenia nie są dla mnie przekonywującym argumentem.
    Ludzie umarli nie żyją, śpią w prochu ziemi, więc nie mogą się nikomu ukazywać

    "(5) ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie." (Koh 9:5 BT)

    Pozdrawiam
  • @Franek Ganek 22:50:34
    Pytanie retoryczne?
  • @Franek Ganek 22:39:28
    Komu służy .... Prościzna ... ludziom

    Czyżby?

    Jest takie przysłowie: Nie wszystko złoto, co się świeci.

    http://roux.neon24.pl/post/144905,czy-kk-zmienil-zdanie-w-sprawie-me-ugorje-i-dlaczego
  • @roux 22:55:55
    "Wybacz, ale Twoje osobiste doświadczenia nie są dla mnie przekonywującym argumentem."
    :-) Ależ nie mam czego Ci wybaczać...
    Nie wszyscy wszystko rozumieją.

    "Ludzie umarli nie żyją, śpią w prochu ziemi, więc nie mogą się nikomu ukazywać"
    Tiaa... Nawet pamięć znika? I co, może jeszcze rzeczy osobiste zmarłych znikają? Bez jaj Nic nie znika tylko zmienia formę.
    pan Jezus Chrystus też znikł i nigdy się nikomu nie ukazał?
  • @roux 22:58:15
    "Pytanie retoryczne?"
    To chyba sam musisz rozważyć... Czy ja jestem Tobą?
  • @via vitae 23:02:31
    Pytanie było komu miały służyć? To co innego niż komu służą... chyba.
    Na dzisiaj już ślę pozdrowienia.
  • @Franek Ganek 23:19:44
    W odróżnieniu od wszystkich, którzy zmarli, Pan Jezus Chrystus żyje, zmartwychwstał, został wskrzeszony przez Boga
  • @roux 08:54:55 inni zmartwychwstaną później
    "Ponadto, bracia, nie chcemy, żebyście pozostawali w niewiedzy co do tych, którzy śpią snem śmierci+, i się smucili jak pozostali, którzy nie mają nadziei+. 14 Bo jeśli wierzymy, że Jezus umarł i znowu powstał+, to tak samo wierzymy, że Bóg przywróci do życia tych, którzy zasnęli snem śmierci jako uczniowie Jezusa — żeby mogli być razem z nim+. 15 I mówimy wam na podstawie słowa Jehowy*, że my, żyjący — którzy pozostaniemy przy życiu aż do obecności Pana — w żaden sposób nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli snem śmierci. 16 Bo sam Pan zstąpi z nieba z trąbą Bożą, wyda głośny nakaz, zawoła archanielskim+ głosem, i ci, co umarli, będąc w jedności z Chrystusem, powstaną pierwsi"
    (1 Tes 4:13-16 NW)
  • @roux 08:54:55
    To błędna nauka, to co mówisz nie ma uzasadnienia. Pan Jezus Chrystus czyni mu wiernych takimi jak On.
  • @roux 09:13:40
    To jest mówione do tych, którzy nie dostąpili jeszcze zbawienia - stąd użyto czasu przyszłego - zmartwychwstanie jest przed nimi.

    "i ci, co umarli, będąc w jedności z Chrystusem, powstaną pierwsi"
    Powstaną dla tych, którzy doświadczą Jego przyjścia (inaczej komu mieli by się ukazać?). Ci, którzy powstaną już są w jedności z Chrystusem. Co to by była za jedność jeśli On żyje a oni śpią?

    "(12) Jeżeli zatem głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania? (13) Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. (14) A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. (15) Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstają, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa. (16) Skoro umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał. (17) A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach. (18) Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. (19) Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. (20) Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli."
    (1 list do Koryntian 15:12-20, Biblia Tysiąclecia)
  • @Franek Ganek 09:40:51
    Jeśli komuś to nie wystarczy to mogę rozłożyć te cytaty na czynniki pierwsze, że tak powiem, dodając swoje dopiski dla właściwego zrozumienia tych słów, które tak łatwo tak błędnie interpretować - widzieć więcej niż tam jest.
  • @Franek Ganek 09:47:27
    Czy widzieć mniej...
  • @Franek Ganek 09:47:27
    "Jeśli komuś to nie wystarczy to mogę rozłożyć te cytaty na czynniki pierwsze".

    To rozłóż. Ciekawy jestem, czy poprawnie rozumiesz treść tego fragmentu.
  • @roux 22:55:55
    //Ludzie umarli nie żyją, śpią w prochu ziemi, więc nie mogą się nikomu ukazywać//

    Odpowiedzią, kto się „ukazuje” i komu zależy na kultywowaniu staroegipskich wierzeń o wędrówce dusz, jest komentarz z notki ks. prof. Manfreda Hauke do objawień w Medjugorie:
    „pierwsze "objawienia" (i prawdopodobnie większa cześć kolejnych zjawisk) są "więcej niż naturalne" (tzn. poza naturą), to znaczy, pochodzą od złych duchów, ”

    Biblia nie uczy, że śmierć jest epizodem w życiu, lecz jego zaprzeczeniem.

    Pzdr.
  • @via vitae 11:52:48
    A skoro Biblia uczy prawdy o śmierci, to i o zmartwychwstaniu.
    A co o nim myśli Franek?
  • @Ben Nechar 11:47:08
    "To rozłóż."
    Znajdę więcej czasu to zrobię to, na końcu. łatwiej by było jakbyś zaprzeczył czemuś co do tej pory napisałem... Tak dogłębna analiza wymaga troszkę więcej czasu, na rozpisanie jej bo w głowie już jest to poukładane. Trzeba to zrobić tak by było czytelne dla wszystkich... Zdaję sobie sprawę, że poprzedni mój wpis na ten temat jest bardzo zwięzły i samo przeczytanie go nie wiele daje - co najwyżej pretekst do samodzielnego zgłębienia tych wersów Biblii, pod nieco innym niż ten utarty kąt. nie dający zbyt wiele nadziei, motywacji... Tymczasem można cieszyć się pełnią szczęścia już za życia.
  • @via vitae 11:52:48
    "staroegipskich wierzeń o wędrówce dusz"
    "pochodzą od złych duchów"
    Nie kłuci się Tobie wiara w złe duchy z wiarą w nieistnienie wędrówki dusz?
    Kim więc są te złe duchy według Ciebie? Zapewne powiesz, że upadłymi aniołami, których powstanie uzasadnisz tajemniczym i niewiele mówiącym "Bóg je stworzył"...
  • @Ben Nechar 12:05:00
    "A skoro Biblia uczy prawdy o śmierci, to i o zmartwychwstaniu.
    A co o nim myśli Franek?"
    Dla ścisłości Franek Ganek to mój pseudonim tylko.
    Ponaglasz prośbę o przeanalizowanie tych cytatów? Który chcesz? 1 list do Koryntian czy ten do Tesaloniczan?

    "Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli."
    To jest już dokonane czy przynajmniej zagwarantowane (co jest niemal równoznaczne).
    Może tak, wklej mi słowa, które mam tu wyjaśnić.
  • @Franek Ganek 14:34:37
    Do Tesaloniczan, bardzo proszę
  • @roux 15:46:16
    Wybrałeś ten trudniejszy fragment, bo zawiera mniej informacji.
    Oczywiście nie dla wszystkich to będzie jasne a to co powiedziałem było na wyrost.

    Zmartwychwstanie dokonuje się w człowieku dla którego dana osoba zmartwychwstaje, w tym komu się ona objawia. Dzieje się to wtedy gdy ten człowiek doznaje oświecenia (czyli zstąpienia Ducha Świętego czy inaczej przyjścia Pana) – czy dokładnie (by było widać analogię) tuż przed tym. Podobnie kiedy Pan Jezus Chrystus zmartwychwstał był to czas zstąpienia Ducha Świętego na Jego uczniów (i ten opis wyjaśnia poprzez analogię słowa z listu św. Pawła). Dla tych, którzy tego wtedy nie doświadczyli Pan Jezus Chrystus nie zmartwychwstał – bo nie doświadczyli tego jeszcze – stąd czas przyszły by wzmóc w tych ludziach nadzieję, czyli oczekiwanie (takie jest inne znaczenie słowa nadzieja). Bo i wiemy, że dostępują tego ci, którym to jest pisane, ci których Bóg na to przeznaczył.

    „Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.”

    Czyli w chwili chrztu Duchem Świętym widzimy życie naszych bliskich zmarłych, nie zastając ich winnymi – powstaną (dla nas).

    „Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem."

    Wtedy wszystko staje się jasne – Bóg staje się wszystkim we wszystkich, jak mówią podobne wersy, czyli 1 List do Koryntian.

    To opis śmierci duchowej – czyli ponownych narodzin.


    " Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem."
    (1 List do Tesaloniczan 4:14-17, Biblia Tysiąclecia)

    Wiele by można dodać uwzględniając też inne wersy. Może jeśli ktoś zechce to dostanie dalsze wyjaśnienia.
  • @Franek Ganek 14:19:27
    Najpierw Ty powinieneś wykazać, że to co napisałeś do roux ma uzasadnienie biblijne:

    //via-vitae-neon24-pl.neon24.pl/post/146124,jakie-jest-prawdziwe-zrodlo-fenomenu-medjugorie#comment_1498132

    Nie można się odnieść do Twojego niczym nieuzasadnionego stwierdzenia. Jedyne co zrobiłeś, to zinterpretowałeś 1 Koryntian 15:16 po swojemuw oderwaniu od kontekstu dalszych słów Pawła.
    Dlatego czekam na uzasadnienie.
  • @Ben Nechar 18:09:31
    Chyba trochę się pośpieszyłeś z tym komentarzem... Rzeczywiście skąpy tamten wpis uczyniłem i ciężko przez to czemuś zaprzeczyć.
    Ale skoro tak (jak napisałeś dalej) to proszę wyjaśnić na czym polega rzekome oderwanie mej interpretacji od kontekstu dalszych słów Pawła.
  • @Franek Ganek 18:24:14
    Twierdzisz, że nie masz pojęcia, co zawierają dalsze słowa ap. Pawła z 1 Koryntian 15 rozdziału po 20 wersecie?
  • @Ben Nechar 19:40:14
    Hm... Trochę zdziwił mnie ten komentarz... Przecież to Ty tak twierdzisz.
    Nie potrafisz tego uzasadnić czy potrzebujesz czasu?

    "Jedyne co zrobiłeś, to zinterpretowałeś 1 Koryntian 15:16 po swojemuw oderwaniu od kontekstu dalszych słów Pawła."

    Patrz powyżej.
  • @Franek Ganek 19:57:42
    No właśnie. Przecież ap. Paweł nie zakończył wypowiedzi na słowach w wersecie 20.
    Więc brak uwzględnienia dalszych jego słów w tej samej sprawie, to próba zamknięcia jemu ust.

    To może jednak wyjaśnisz podstawę zignorowaniatego?
  • @via vitae 11:52:48
    "Biblia nie uczy, że śmierć jest epizodem w życiu, lecz jego zaprzeczeniem."

    (23) tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. (24) Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, (25) bo Dawid mówił o Nim: Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał.
    (Dzieje Apost. 2:23-25, Biblia Tysiąclecia)

    (6) który odda każdemu według uczynków jego: (7) tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne; (8) tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie.
    (List do Rzymian 2:6-8, Biblia Tysiąclecia)

    (9) Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. (10) Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. (11) I nie tylko to - ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie.
    (List do Rzymian 5:9-11, Biblia Tysiąclecia)

    (3) Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? (4) Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. (5) Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie.
    (List do Rzymian 6:3-5, Biblia Tysiąclecia)

    (8) Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, (9) wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. (10) Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga.
    (List do Rzymian 6:8-10, Biblia Tysiąclecia)

    (11) Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie. (12) Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. (13) Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu.
    (List do Rzymian 6:11-13, Biblia Tysiąclecia)

    (20) Kiedy bowiem byliście niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. (21) Jakiż jednak pożytek mieliście wówczas z tych czynów, których się teraz wstydzicie? Przecież końcem ich jest śmierć (22) Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu, jako owoc zbieracie uświęcenie. A końcem tego - życie wieczne.
    (List do Rzymian 6:20-22, Biblia Tysiąclecia)

    (1) Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. (2) Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. (3) Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech,
    (List do Rzymian 8:1-3, Biblia Tysiąclecia)

    (9) Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. (10) Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. (11) A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.
    (List do Rzymian 8:9-11, Biblia Tysiąclecia)

    (21) Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi. Wszystko bowiem jest wasze: (22) czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko jest wasze, (23) wy zaś Chrystusa, a Chrystus - Boga.
    (1 list do Koryntian 3:21-23, Biblia Tysiąclecia)

    (53) Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność. (54) A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć. (55) Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?
    (1 list do Koryntian 15:53-55, Biblia Tysiąclecia)

    Wystarczy...
  • @Ben Nechar 20:29:44
    "No właśnie. Przecież ap. Paweł nie zakończył wypowiedzi na słowach w wersecie 20.
    Więc brak uwzględnienia dalszych jego słów w tej samej sprawie, to próba zamknięcia jemu ust."

    Przepraszam ale wydajesz się coraz mniej logiczny...
    Więc robisz tak (zamykasz usta autorom Biblii) za każdym razem kiedy coś twierdzisz na jej temat nie przytaczając... całej Biblii?
  • @Franek Ganek 20:40:32
    A dobrze się czujesz?
    Komentujesz, pomijając kontekst fragmentu i stawiasz mi wyssane z palca zarzuty.
    Może jednak przystąpisz do wyjaśnień, zgodnie z obietnicą, którą dałeś, zamiast lać wodę i odwracać uwagę od tematu?
  • @Ben Nechar 21:00:41
    "Komentujesz, pomijając kontekst fragmentu i stawiasz mi wyssane z palca zarzuty.
    Może jednak przystąpisz do wyjaśnień, zgodnie z obietnicą, którą dałeś, zamiast lać wodę i odwracać uwagę od tematu?"

    Obietnicy dotrzymałem, jeśli przeoczyłeś to tu link: //via-vitae-neon24-pl.neon24.pl/post/146124,jakie-jest-prawdziwe-zrodlo-fenomenu-medjugorie#comment_1498246

    "A dobrze się czujesz?"

    Dziękuję za rozmowę, w której nie chcę dalej uczestniczyć z Tobą. Mam nadzieję, że Twój fałszywy pogląd zaczyna się rozsypywać.
  • @Franek Ganek 21:29:39
    Jak to "miło" rozmawiać z kimś, kto obiecuje i słowa nie dotrzymuje.
    :)

    Dobrej nocy.
  • @Ben Nechar 21:37:44
    Aż sprawdziłem po przeczytaniu tego komentarza w rubryce "komentarze" czy nie usunął via vitae mojego wyjaśnienia (jak to mieliście ŚJ w zwyczaju, kiedyś).

    "Dobrej nocy."
    Idź precz szatanie.

    Przepraszam pozostałych czytelników ale do próżnych ludzi nigdy nie miałem rezerwy... A za bezczelność to i w pysk mogę zdzielić...
  • @Franek Ganek 20:36:29
    „ Wystarczy...”

    Świetnie! Tyle, że przytoczyłeś teksty dot. zmartwychwstania i obietnicy życia po zmartwychwstaniu(z czym absolutnie się zgadzam), NIE ZAŚ O tzw. ŻYCIU POZAGROBOWYM ...
  • @via vitae 23:16:58
    Nie wiem co masz na myśli. Wszystko napisałem do czego się odnoszę.
    Myślę, że wystarczająco rozbiłem wasze tezy... na dzisiaj.
  • @Franek Ganek 23:37:25
    Rozbiłeś?

    Zapewne we własnym mniemaniu.
    Nawet nie odczytałeś prawidłowo tych tez. Sam przyznałeś, że nie wiesz co mam na myśli.

    Z Ben Necharem w ogóle nie podjąłeś rzeczowej dyskusji. Tylko słowne przepychank i oskarżenia o próżność.
  • @via vitae 00:13:07
    "Rozbiłeś?

    Zapewne we własnym mniemaniu."

    To chyba oczywiste, że we własnym - z tym, że mam nadzieję, że nie tylko we własnym (i wcale nie mam tu na myśli członków waszej organizacji bo wiem pod jaką presją jesteście). Nie wiem jak trzeba mieć namieszane by myśleć inaczej i pisać mi takie uwagi.

    "Nawet nie odczytałeś prawidłowo tych tez."
    Masz pełne prawo się nie zgadzać tylko, że... nawet to nie potrafił nikt z waszej organizacji tego wykazać - ba, nawet bał się spróbować.

    "Sam przyznałeś, że nie wiesz co mam na myśli."
    Manipulujesz. Te moje słowa odnosiły się do jednego, skąpego, Twojego komentarza. Nie uważasz, że to bezczelne z Twojej strony? Umieścić jakiś (celowo?) niezrozumiały komentarz na koniec dyskusji i po tym przypisać adwersarzowi niezrozumienie wszystkich wcześniejszych wypowiedzi (i to po tym jak oznajmia on, że nie ma już ochoty na niewłaściwie prowadzoną dyskusję)?

    "Z Ben Necharem w ogóle nie podjąłeś rzeczowej dyskusji."
    ...prowadzoną nie wiadomo z kim? Możesz wypowiadać się za siebie? Zawsze działacie jak sicz jakaś?

    "Tylko słowne przepychank i oskarżenia o próżność."
    Kto tu popychał? ...Ale dobrze wiedzieć jak działa wasza organizacja... Teraz wiadomo, że stawiacie ją przed Bogiem.
    Człowieku - apeluję o odrobinę obiektywizmu!
    Nie potrafi nikt z Was w żaden sposób odpowiedzieć na moje wyjaśnienie fragmentu rzekomo tak znanej przez Was Biblii i bezczelnie twierdzicie, że nie było żadnego wyjaśnienia oskarżając mnie o niedotrzymywanie słowa.
    BEZCZELNOŚĆ (do potęgi)... i próżność.

    Póki co dalej będę rozbijał Wasze błędne tezy. Może tak się tego boicie, że celowo postępujecie podle by odstraszyć ludzi z odmiennymi poglądami... Dawno mnie tu nie było, co? Już się tak rozpanoszyliście?
    Brak Wam odwagi by zrobić jak Husky, który przedkłada instytucjonalność rzekomo swojej religii nad Pana Jezusa Chrystusa, który jest Prawdą i usuwa szkodzące mu w tym wpisy i banuje. Czy jaki jest powód?
    Podsumuję znowu: Próżność po Waszej stronie!
  • @
    Zbytnia pewność siebie.
    To powinno być oczywiste, że posługując się jakimś opracowaniem muszę uwzględnić kontekst. Tu kontekst nie tylko całego listu Apostoła ale i całej Biblii. Oczywiste, że nie każdy ten kontekst rozumie tak samo.
    Nie wiem co tu wyjaśniać ale widać trzeba.
    Mam nadzieję, że Pan tylko chwilowo zaćmił niektóre umysły.
  • @Franek Ganek 09:18:05
    Jak do tej pory widać niemoc w Twoim umyśle.
    Zapewniłeś wczoraj: "mogę rozłożyć te cytaty na czynniki pierwsze". Na "mogę" się skończyło.
    Powinieneś uważać, byś przypadkiem głowy sobie nie rozbił.
    Jakby tu biblijnie starać się podsumować Twoje wykręty i oszustwo, to znakomicie pasują słowa samego Jezusa do Twojej postawy:
    "Niech wasze słowo ‚tak’ znaczy ‚tak’, a wasze ‚nie’ — ‚nie’, bo wszystko, co się powie ponad to, jest od Niegodziwca" (Mateusza 5:37).
  • @Ben Nechar 14:55:36
    Idiota jesteś i basta. Jak Ci się moje "czynniki pierwsze" nie podobają to powiedz jakie albo czemu i nie nudź mnie więcej. Każdego wyrazu nie będę tłumaczył... Bo i przecież coś tam zrozumiałeś po swojemu skoro stwierdzasz, że to niezgodne z kontekstem - ale nie wiesz dlaczego.
    Przestań mi w dupę włazić bo wiadomym jest mi, że osobnikom Twojego pokroju tylko o to chodzi... I cieszą się jak głupi do sera, że wiedzą czy akurat postawiłem klocka w kiblu czy tylko pierdnąłem. Jest Was ok. 7 mld. - to nic wyjątkowego - nie masz czym się chwalić kolegom... A i tak mój pies jest w tym zapewne lepszy od Ciebie, jak i inne czworonożne bydle.
    Nie będę Ci już tu odpowiadał jeśli w ogóle będę wchodził w jakiekolwiek dyskusje z Tobą.
    Ograniczę się do ośmieszania Waszych bezsensownych teorii i tyle.
    Poza tym skończ wymyślać coraz to nowe bzdury na mój temat bo wystarczająco wiele moich wypowiedzi a przede wszystkim pytań zignorowałeś.
  • @Franek Ganek 15:23:00
    Inwektywami obkładaj bliższych sobie.
    A kiedy nie potrafisz dotrzymać danego słowa, to nie obiecuj.
    Twoja impertynencja wystarczająco mówi o Tobie.
    A odpowiedzi biblijnej od Ciebie nie spodziewałem się i nie spodziewam.
    Wystarczająco dużo zrobiłeś i robisz, by jej nie udzielić.
    Masz zbytnio wygórowane mniemanie o sobie.

    Pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 15:38:19
    "Inwektywami obkładaj bliższych sobie.
    A kiedy nie potrafisz dotrzymać danego słowa, to nie obiecuj."
    To powyżej to są inwektywy.

    @roux 15:46:16
    Wybrałeś ten trudniejszy fragment, bo zawiera mniej informacji.
    Oczywiście nie dla wszystkich to będzie jasne a to co powiedziałem było na wyrost.

    Zmartwychwstanie dokonuje się w człowieku dla którego dana osoba zmartwychwstaje, w tym komu się ona objawia. Dzieje się to wtedy gdy ten człowiek doznaje oświecenia (czyli zstąpienia Ducha Świętego czy inaczej przyjścia Pana) – czy dokładnie (by było widać analogię) tuż przed tym. Podobnie kiedy Pan Jezus Chrystus zmartwychwstał był to czas zstąpienia Ducha Świętego na Jego uczniów (i ten opis wyjaśnia poprzez analogię słowa z listu św. Pawła). Dla tych, którzy tego wtedy nie doświadczyli Pan Jezus Chrystus nie zmartwychwstał – bo nie doświadczyli tego jeszcze – stąd czas przyszły by wzmóc w tych ludziach nadzieję, czyli oczekiwanie (takie jest inne znaczenie słowa nadzieja). Bo i wiemy, że dostępują tego ci, którym to jest pisane, ci których Bóg na to przeznaczył.

    „Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.”

    Czyli w chwili chrztu Duchem Świętym widzimy życie naszych bliskich zmarłych, nie zastając ich winnymi – powstaną (dla nas).

    „Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem."

    Wtedy wszystko staje się jasne – Bóg staje się wszystkim we wszystkich, jak mówią podobne wersy, czyli 1 List do Koryntian.

    To opis śmierci duchowej – czyli ponownych narodzin.


    " Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem."
    (1 List do Tesaloniczan 4:14-17, Biblia Tysiąclecia)

    Wiele by można dodać uwzględniając też inne wersy. Może jeśli ktoś zechce to dostanie dalsze wyjaśnienia.
    nadużycie link skomentuj
    Franek Ganek 01.11.2018 18:07:50
  • @Ben Nechar 15:38:19
    "Pozdrawiam."

    Gdybyś rzeczywiście pozdrawiał to byś bezczelnie, uparcie nie kłamał.
  • @roux 15:46:16
    "Do Tesaloniczan, bardzo proszę"

    Ty też nie lubisz mojego wyjaśnienia roux?
    Naprawdę nikt z Was "Świadków Jehowy" nie potrafi w niczym mi zaprzeczyć (?)

    Powiedz swojemu koledze, że gdybym go okładał inwektywami to nie zwracałbym się do niego z dużej litery pisząc "Ty" (co wskazuje na obecność w nim Boga) obok przymiotu, np. idiota (co wskazuje na jego aktualny, przejściowy stosunek do innych).
    Idiota oznacza tu świadome traktowanie mnie jak idioty.
    To zrozumiałe?

    Albo tak Benie: Przepraszam, nie jesteś idiotą tylko człowiekiem głęboko upośledzonym umysłowo.
    https://sjp.pwn.pl/slowniki/idiota.html
    Teraz będzie właściwie, bez inwektyw? Jak tak to w porządku... Będę zaglądał do słownika.
  • @Ben Nechar 15:38:19
    Oprócz "idioty" mam Ciebie jeszcze za jakieś słowo przeprosić człowieku głęboko upośledzony umysłowo (od siebie dodam, że chwilowo)?
    Zwróć uwagę, że nie nazwałem Cię obraźliwie głupcem.
    https://sjp.pwn.pl/slowniki/idiota.html
    Słownik podaje, że to obraźliwe określenie a nie taka jest moja intencja by obrażać ale byś zaczął słuchać co się mówi i nie był bezczelny.
    A może ten słownik Ci nie pasuje? Jeśli tak to proszę zaproponować lepszy.
  • @Ben Nechar 15:38:19
    Powiedziałem Ci, że mnie obłożyłeś inwektywami i co, nie czujesz się zobowiązany do przeproszenia mnie?
    A może jeśliś taki mądry to odpowiesz na pytania zawarte na tej stronie:
    https://sjp.pwn.pl/poradnia/szukaj/inwektywa.html
  • @Franek Ganek
    Zarówno Ben, roux, jak i ja wskazaliśmy ci uprzejmie, że twoja wiedza i argumenty są delikatnie mówiąc niepełne. Poprosiliśmy uprzejmie o podanie innych argumentów i szerszego kontekstu wklejanych wersów. Zamiast tego obrażasz i uprawiasz prymitywną pyskówkę.

    Proszę nie robić na tym blogu magla.

    Dobrej nocy.:))
  • @via vitae 22:38:25
    Witaj przyjacielu.
    Niedawno wróciłem, więc dopiero teraz tutaj zajrzałem.
    Prymitywna pyskówka, to bardzo delikatne określenie.
  • @via vitae 22:38:25
    Magiel to mało powiedziane na to co tu wyprawiacie. Potwierdzam zdecydowanie.

    "Poprosiliśmy uprzejmie o podanie innych argumentów i szerszego kontekstu wklejanych wersów."

    Rzeczywiście powiedziałem coś takiego przy moim wyjaśnieniu: "Wiele by można dodać uwzględniając też inne wersy. Może jeśli ktoś zechce to dostanie dalsze wyjaśnienia."

    Szkoda, że nikt nie zechciał... czy nie potrafił niczemu zaprzeczyć. Widać mam do czynienia z ludźmi wątłej wiary.

    "Zamiast tego obrażasz i uprawiasz prymitywną pyskówkę."
    Szkoda, że tak prymitywnie przypisuje się tu swoje błędy innym, jak ognia bojąc się umotywować wyssane z palca oskarżenia...
    A przecież każdy czytelnik może sam sprawdzić.
  • @Ben Nechar 00:34:11
    "Witaj przyjacielu.
    Niedawno wróciłem, więc dopiero teraz tutaj zajrzałem.
    Prymitywna pyskówka, to bardzo delikatne określenie."

    Nie uważasz, że to do mnie powinieneś zwrócić się z pretensjami i wskazać gdzie, kiedy i w jaki sposób odebrałeś moje słowa za "prymitywne pyskówki"? (Bo i oczywiście masz prawo tak jakieś słowa odebrać).

    Wskażesz?

    Wskażesz kto zaczął?

    Ja odbieram to tak (i jestem pewien, że to wiesz), że celowo wobec swojej rażącej niewiedzy prowokowałeś mnie do gwałtownej reakcji na swoje lekceważące podejście do mnie - inaczej uprawiałeś (-liście) prymitywne pyskówki wobec mnie. Po dwukrotnie i spokojnie skierowanej do Was prośbie o wyjaśnienie pretensji co do mojego wyjaśnienia zareagowałem nieco dobitniej. Właściwie po trzykrotnej bo pierwszy raz umieściłem to już pod samym objaśnieniem, co przytoczyłem powyżej.
  • @via vitae 22:38:25
    "Dobrej nocy.:))"

    Co te uśmieszki znaczą, śmiejesz się bo głupio Ci wypowiadać jakieś przyzwoite zwroty w stosunku do mnie czy w ogóle?

    Zamiast się takimi rzeczami męczyć odpowiedziałbyś na choć jedno moje pytanie, prośbę.
    Prezentujecie bardzo żenujący poziom i dziw, że robicie to jakiejś organizacji (Świadkowie Jehowy) a nikt z niej nie reaguje.
    Roux do tej pory wstydzi się brać w tym udział, jak podejrzewam.

    //że twoja wiedza i argumenty są delikatnie mówiąc niepełne.//

    - "twoja" czy "Twoja"?
    - W stwierdzeniu tym zwrot "delikatnie mówiąc" pełni funkcję odwrotną... Gdybyś mówił delikatnie to byś go nie użył...

    Ale nie przejmuj się tak bo mówię to ze względu na innych forumowiczów... Co do Was nie pokładam zbyt wiele nadziei. Zbyt silnie zindoktrynowani jesteście. Żelbeton powlekany włóknami węglowymi.
  • @via vitae 22:38:25
    Gdybyście mieli odrobinę przyzwoitości to nie wypisywalibyście już tych kalumnii , na które czuję się zobowiązany odpowiadać irytując zapewne użytkowników portalu obecnością komentarzy o podobnej treści.
    Decyzja została przeze mnie dawno podjęta i nie udzielę tu już żadnych wyjaśnień Pisma Świętego.
    Mój pogląd zostanie doprecyzowany stopniowo w miarę zainteresowania, (którego tu nie widać). Nie potraficie, choć jest Was wielu (i może właśnie dlatego?), nawet przedstawić swojego rozumienia kontekstu, którego rzekomo ja nie rozumiem.
    Przykro mi, że zawiodłem Was bo niewystarczająco czytam w Waszych niewypowiedzianych myślach ale taka jest moja wola. Nie interesuje mnie co sobie myślicie a nie mówicie.

    Także apeluję raz jeszcze o niezaczepianie mnie natrętnie i zakończenie wypowiadania tych żenujących wątków.
  • @Franek Ganek 09:23:44
    "Wskażesz?

    Wskażesz kto zaczął?"

    Pomogę Ci. Zacząłeś się arogancko odnosić do mnie dnia 01.11. o godz. 21.00.

    "Dobrze się czujesz?"
    A co to za pytanie?

    "wyssane z palca"?
    Co to ma być?

    "Może jednak przystąpisz do wyjaśnień, zgodnie z obietnicą, którą dałeś, zamiast lać wodę i odwracać uwagę od tematu?"
    Napisałem cokolwiek czy nic?
    "Lać wodę", "odwracać uwagę od tematu"?

    Puknijcie się w główki troszeczkę.
  • @Franek Ganek 09:23:44
    ///Nie uważasz, że to do mnie powinieneś zwrócić się z pretensjami i wskazać gdzie, kiedy i w jaki sposób odebrałeś moje słowa za "prymitywne pyskówki"?///

    Nie, nie uważam.

    Swoją szansę rozmowy ze mną już miałeś. Chciałeś to zrobić po swojemu i zrobiłeś. A Twój sposób odniesienia się do mnie wskazuje na brak stosowania zasad biblijnych, których albo nie znasz, albo je olewasz lub, co by świadczyło najgorzej o Twoim stosunku do innych, czynisz to z premedytacją.

    Jak zapatrujesz się na innych, dałeś próbkę w "Doskonałym współczuciu".

    Współczuć należy Tobie.

    Jak byś chciał jeszcze coś napisać do mnie, to nie fatyguj się.

    Olewasz nie tylko zasady biblijne. Olałeś wersety 21 i 22 z 1 Koryntian 15 rozdziału. Zatem olewasz wszystko, co nie pasuje do Twojego sposobu postrzegania, w tym wypadku zmartwychwstania.
    Naucz się, że wyrywając słowa z kontekstu i budując kłamliwą otoczkę o innych w swoich komentarzach, by przysłonić ten haniebny zabieg, tym samym pokazujesz że masz braki w znajomości Słowa Bożego i nie zależy Ci na prawdzie, która tam się znajduje.

    W takiej konfiguracji, na dłuższą metę, możesz prowadzić rozmowy z sobie podobnymi.

    Dobrego dnia.
  • @Ben Nechar 14:02:01
    "Jak zapatrujesz się na innych, dałeś próbkę w "Doskonałym współczuciu"."

    A Wy Pseudoświadkowie Boga dalej zawijajcie gówna w sreberka... Ja mam nos i tego nie kupuję.
    Twoi towarzysze na ulicy także są mili do czasu posłyszenia powalających ich argumentów... Uciekając w pośpiechu "zapraszają" do większej grupy. Ja nie mam zamiaru reagować na takie "zaproszenia" do "siczy kozackiej".
    To chyba na tyle... Chyba zarzuciłeś mi już wszystkie wady Waszej "wspólnoty"

    "Dobrego dnia."
    Jak możesz mi dobrego dnia życzyć skoro zły jesteś? Nie masz pojęcia co jest dobre a co złe.
  • @Ben Nechar 14:02:01
    „5 Kiedy Dawid przybył do Bachurim, wyszedł stamtąd człowiek o imieniu Szimej, syn Gery, pochodzący z rodziny Saula. Zbliżając się, rzucał przekleństwa 6 i ciskał kamieniami w Dawida, jego sług i wszystkich ludzi oraz dzielnych wojowników po prawej i lewej stronie króla. 7 Rzucając przekleństwa, wykrzykiwał: „Precz, precz, morderco! Ty nikczemniku! 8 Jehowa odpłacił ci za przelanie krwi rodziny Saula, w którego miejsce panowałeś jako król. Teraz Jehowa oddaje władzę królewską w ręce Absaloma, twojego syna. Spadło na ciebie nieszczęście, bo jesteś winny przelania krwi!”.
    9 Wtedy Abiszaj, syn Cerui, odezwał się do króla: „Czemu ten zdechły pies miałby przeklinać mojego pana, króla? Pozwól, proszę, że pójdę i utnę mu głowę”. 10 Jednak król odparł: „To nie wasza sprawa, synowie Cerui. Niech mnie przeklina, bo to Jehowa mu nakazał: ‚Przeklinaj Dawida!’. Kto w takim razie może powiedzieć: ‚Dlaczego to robisz?’”. 11 Dawid rzekł jeszcze do Abiszaja i wszystkich swoich sług: „Mój rodzony syn nastaje na moje życie, a co dopiero jakiś Beniaminita! Zostawcie go, niech mnie przeklina, bo Jehowa tak mu kazał! 12 Może Jehowa zobaczy moją udrękę i Jehowa zastąpi rzucane na mnie dzisiaj przekleństwa błogosławieństwem”. 13 Dawid ze swoimi ludźmi szedł dalej drogą, a Szimej szedł równo z nim zboczem góry i wykrzykiwał przekleństwa, ciskał kamieniami i rzucał piachem. (2Sam. 16:5-13 PNŚ)”

    https://wol.jw.org/pl/wol/mp/r12/lp-p/w18/2018/861

    Może warto wzorem Dawida warto pójść dalej drogą, a „ przysłowiowy Szimej” zapewne dalej będzie szedł równo z nami zboczem góry i wykrzykiwał przekleństwa, ciskał kamieniami i rzucał piachem.
  • @Franek Ganek 14:30:05
    Pajacowanie, to Twoja metoda na odwrócenie uwagi od prawdy. To ile czasu poświęciłeś, by obrażać ludzi i kłamliwe o nich mówić, a ile na prostą odpowiedź, którą zawiera 1 Koryntian 15:21, 22?

    Nie masz pojęcia jakie mam odczucia i uczucia.
    Oceniasz innych wg swoich odczuć i uczuć. A one są płytkie.
    Tyle prawdy o kłamcach.
  • @via vitae 14:40:58
    Znakomity fragment.

    Niech rzuca :)
  • @Ben Nechar 15:24:25
    Kilka lat temu podobne zwyczaje kultywował na forum niejaki KATANA. Uczył buddyzmu, beztrosko mieszał go z cytatami biblijnymi, a na dodatek groził, wyzywał, obrażał i oskarżał. Taki to był „pokojowy buddysta”. Brstsł
    Bratał się z alfa.com.hel a w końcu i na Nią naskoczył.

    Jestem przekonany, że Franek Ganek to reaktywacja Katany.

    Który to już nick?
  • @via vitae 20:15:17
    Tak mi się wydawało, że to on, szczególnie po dwóch komentarzach. Zmienił się, na gorsze.
  • @via vitae 20:15:17
    "Który to już nick?"

    To kolejny etap jego osobowości. Słowo Boże celująco mówi o takich:

    "A ludzie niegodziwi i oszuści będą coraz bardziej brnąć w zło, wprowadzając w błąd innych i sami będąc w błąd wprowadzani" (2 Tymoteusza 3:13).
  • @via vitae 20:15:17
    https://franekganek.neon24.pl/post/146173,alfa-com-hel

    To odpowiedź na Twoje pytanie do niego.
  • @Ben Nechar 09:19:11
    Tam w tonie pojednawczym wręcz kaja się i tuli do alfa.com.hel, a w tym samym czasie urządza na tym blogu istną jazdę, obrażając kogo się da, zarzucając najgorsze, a wszystko w atmosferze kłótliwości i podejrzliwości.

    Która twarz Franka jest prawdziwa?

    NO cóż. Warto się uzbroić w cierpliwość i przekonanie, że kiedyś mu przejdzie(albo i nie), zgodnie z zasadą z Kolosan 3:13
    „Znoście jedni drugich i wspaniałomyślnie przebaczajcie sobie nawzajem, nawet jeśli ktoś ma powód do narzekania na drugiego”
  • @Ben Nechar 09:19:11
    Okazuje się, że pokasował na swoich postach (nie tylko) moje komentarze z pytaniem o tożsamość.


    Wywołało to u niego popłoch i przyznał się w końcu na pytanie innego blogera, Slava bodajże.


    Mnie zaś dał „przyjacielskiego” BANA.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • RELIGIE

    Limbus - teologiczny zwrot o 180 stopni

    Z Zaduszkami związane są tzw.wypominki, mające na celu uwolnienie zmarłych od mąk czyśćcowych. Na kanwie tej niebiblijnej doktryny, zrodziła się kolejna obrażająca Boga nauka o Limbusie, czyli miejscu dla zmarłych nieochrzczonych niemowląt. czytaj więcej

  • RELIGIE

    Follow JC Go - święte pokemony?

    ​Już niedługo uroczystość Wszystkich Świętych, więc przedstawiciele Watykanu uznali, że nadszedł czas, by wszystkich tych świętych... złapać w aplikacji mobilnej Follow JC Go, do złudzenia przypominającej popularne Pokémon Go. czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    Upodlić ofiarę

    Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że pedofilia w kościele, to norma. Ale nikt przyzwoity nigdy nie będzie bronił czy choćby wybielał tego procederu! A jak nazwać tych, którzy urągają ofiarom? czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 263 komentarze: 5304